Relacja Marcina z rekolekcji w Rycerce Górnej, 6–8.01.2023

Legion Małych Rycerzy na rekolekcjach w Rycerce Górnej

Uczestnicy skorzystali z zestawu pierwszej pomocy. Zestawu, który ratuje życie wieczne. Modlitwy, nabożeństwa, adoracje Najświętszego Sakramentu i katechezy – teraz czas, by całe to dobro poukładać w sobie, przyjąć rozumem i sercem oraz przekazać dalej.

Wszystko to działo się w dniach 6 – 8 stycznia 2023. Kapłan, który prowadził rekolekcje, odznaczał się charyzmą, co było widoczne choćby w posłudze konfesjonału. Nie żałował czasu żadnej osobie, która przystępowała do sakramentu pokuty. Ludzie po spowiedzi uśmiechali się wolni od grzechu. Wśród nich i ja.

W naukach uczestniczyło ponad 40 osób. Główne kierunki, z których przybyli uczestnicy, to Kraków, Bielsko-Biała i okolice oraz region bocheński. Przedział wiekowy osób był szeroki – były dzieci, które wzięli ze sobą rodzice, osoby młode i w średnim wieku oraz seniorzy.

Bóg i Jego plany wobec człowieka oraz współczesne zagrożenia duchowe – wokół tych zagadnień koncentrowały się katechezy. Rekolekcjonista podkreślał wagę tego, co święte i dobre. Pismo Święte, liczne dzieła piśmiennicze, które przybliżają prawdę o Bogu, człowieku i świecie, niezwykłej wartości Różaniec Święty, katolicka tradycja przekazywana przez pokolenia oraz Ciało Chrystusa, w które przemienia się chleb w czasie każdej Mszy Świętej – tego się uczyliśmy.

Odniosłem wrażenie, że obok spraw bardzo ważnych, Kapłan wyłapuje te mniejsze, które jednak są dla poszczególnych osób istotne. Jedną z takich spraw, na którą zwrócił moją uwagę, jest prosta zasada, by robić swoje i nie przejmować się przeciwnościami. Robić jak najlepiej, a resztę oddać Bogu. Bo w dzisiejszym świecie nieustannych zmian człowiek łatwo może się zatracić, biegnąc za nowym, lepszym, wydajniejszym. A przecież to świat jest dla człowieka. Nie odwrotnie.

Przypomniałem sobie na nowo, że to Jezus jest drogą, prawdą i życiem. Że Maryja, matka Boga, ochrania i prowadzi tych, którzy się do Niej uciekają. Że najszybszą drogą do zbawienia jest oddanie się Miłosierdziu Boga. I że wszystko będzie na swoim optymalnym miejscu, gdy Bóg zajmie na stałe pierwszą pozycję w rankingu osób ważnych.

Był to intensywny czas. W ośrodku Michalitów w Rycerce Górnej czułem się odcięty od zgiełku codzienności, dzięki czemu łatwiej było koncentrować się na Najświętszym Sakramencie i sprawach Bożych.

Gdy już wyjeżdżałem z ośrodka, gdy nasze spotkania i modlitwy dobiegły końca, czułem się bardzo dobrze. Właśnie takich intensywnych rekolekcji oczekiwałem. Nie było łatwo uczestniczyć we wszystkich katechezach i nabożeństwach, jednak na większości z nich byłem i uważnie słuchałem przesłania z ambony.

W drodze powrotnej, w gronie Legionistów, odmawialiśmy Różaniec Święty. Zbliżyłem się do dobrych ludzi i dzielonych przez nich wartości. Zobaczyłem, że są i tacy, którzy odmawiają nawet cztery Różańce każdego dnia. I którzy często sięgają do wielowiekowej tradycji Mszy Świętych Trydenckich. Tradycji, która wciąż ubogaca Kościół i była także obecna na rekolekcjach. Zapragnąłem być bliżej Boga i Matki Bożej.

Potrzebuję czasu, by to wszystko poukładać w głowie. Jednak już dzisiaj widzę, że efekty tej ewangelizacji są dobre. Mali Rycerze inicjują spotkania sąsiedzkie oraz wymieniają się książkami religijnymi i patriotycznymi – w co ja też jestem zaangażowany. Dom Małego Rycerza staje się centrum formacyjnym. Centrum, które promieniuje na pobliskich mieszkańców i daje dobre wzorce. To ważne w kontekście szalejącego bezbożnictwa i zagubienia, kiedy podstawowe wartości i dary Boże są porzucane na rzecz pieniędzy, władzy i seksu.

W maju 2023 będą ogólnopolskie rekolekcje dla środowiska skupionego wokół Legionu Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego. Już dzisiaj wiem, że – jeżeli Pan Bóg pozwoli –  wybiorę się i na nie. Mam też pomysł, żeby zaprosić na nadchodzący wyjazd kogoś z grona moich przyjaciół – kogoś, kto jest gotowy, by skorzystać z rekolekcji i zbliżyć się do Boga.

***

Myślę, że wysiłek przyjęcia  nauk rekolekcyjnych rozumem i sercem na pewno się opłaci. Tym bardziej, że Pan Jezus ma swoją własną ekonomię, o której nie śniło się nikomu. Droga wypełnienia woli Boga jest wąska i kręta, dziwna i trudna. Trzeba mieć odwagę, by nią konsekwentnie podążać. A jednak –  powtarzając za patronem ośrodka rekolekcyjnego w Rycerce Górnej, świętym Michałem Archaniołem – KTÓŻ JAK BÓG!

Kilka słów o autorze. Wiek: 43 lata. Stan cywilny: kawaler. Wykształcenie: magister inżynier technologii chemicznej. Obecna praca: copywriter.

Krótka historia wejścia do wspólnoty modlitewnej: Zostałem zaskoczony propozycją wejścia na ścieżkę formacyjną Legionu Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego. Jednak już od pewnego czasu czułem, że chcę należeć do jakiejś grupy modlitewnej. Od razu więc zgodziłem się przyjść na spotkanie Małych Rycerzy. Wcześniej – dobrych parę lat temu – należałem już do grupy modlitewnej, ale nie odnajdywałem się w niej, i wkrótce przestałem uczęszczać.

Wiedziałem jednak, że bycie w małych grupach, gdzie wszyscy się znają i nie ma efektu atomizacji i anonimowości, jest dobre. Stąd moja szybka decyzja – zacząłem uczęszczać na grupę Małych Rycerzy i pojechałem na rekolekcje. Był to strzał w dziesiątkę.